Pytanie z dnia 05 kwietnia 2020
Witam, 08-03 br. wplacilam osobie prywatnej zadatek jako gwarancje zawarcia umowy najmu domu do dnia 23-03 br. W pokwitowaniu na podstawie ktorego zaplacilam umowna kwote jest zapis "W przypadku nie zawarcia umowy w wyznaczonym terminie z przyczyn niezaleznych od wplacajacego wplata zostanie zwrocona w pelnej wysokosci w terminie trzech dni liczac od dnia nastepnego po ustalonym terminie..." ( ustalony termin 23-03-2020r.), oraz "w przypadku nie zawarcia umowy w wyznaczonym terminie z przyczyn niezaleznych od wlasciciela, lub z przyczyn lezacych po stronie wlasciciela wplata, wplata zostanie zwrocona w pelnej wysokosci w terminie trzech dni liczac od dnia nastepnego po ustalonym terminie..." W wyznaczonym dniu zawarcia umowy pozostawalismy z mezem w domowej kwarantannie (oboje jestesmy starszymi ludzmi o wysokim ryzyku zakazenia) ze wzgledu na kontakt z osoba, ktora przyjechala do Polski z innego kraju, w zwiazku z czym nie moglismy zawrzec umowy w oznaczonym terminie. Pomimo dwoch wezwan mailowych osoba ktorej wplacilismy pieniadze nie chce ich nam zwrocic powolujac sie na ogloszenie stanu epidemii i nie moznosci zawarcia umowy oraz oswiadczajac, że bieg terminu upływu rezerwacji do zawarcia umowy zostaje zawieszony do czasu oficjalnego ogłoszenia końca epidemi. Listem poleconym za potwierdzeniem odbioru wyslalam temu panu wezwanie do zwrotu wpieniedzy, lecz mimo to obawiam sie braku odpowiedzi, poniewaz adresem zamieszkania tego pana jest wynajmowany dom w ktorym on nie przebywa. Moje pytanie brzmi : czy i jak moge odzyskac wplacona kwote od wlasciciela domu? Pozdrawiam, Jolanta
Maciej Szwejda Radca prawny (Od 2001)
Kancelaria Radcy Prawnego Maciej Szwejda
Osiedle Rusa 32/6, 61-245 Poznań
Zgodnie z art. 394 § 3 kodeksu cywilnego, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności (a więc np. epidemia czy kwarantanna), to zadatek podlega zwrotowi. Na chwilę obecną przepisy tarczy antykryzysowej nie przewidują zawieszenia terminu do zawarcia umowy. Może Pani zatem żądać zwrotu zadatku. Wezwania mailowe są skuteczne, jeśli uda się wykazać, że dotarły do adresata (najlepiej byłoby włączyć opcje potwierdzenia odczytania maila, ale taka opcja istnieje głównie w poczcie służbowej, komercyjnej, natomiast w prywatnej rzadko). Jednak skoro właściciel stwierdził, że nie odda pieniędzy z powodu rzekomego zawieszenia terminu, to zapewne zareagował tak na Pani wezwanie, zatem potwierdził, że je otrzymał. Jeśli druga strona nadal nie chce zwrócić zadatku, pozostaje wezwanie przedsądowe i dochodzenie sprawy na drodze sądowej (oczywiście, jeśli definitywnie rezygnuje Pani z umowy najmu). Pozdrawiam
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.